Wystawa porusza wątki rozpięte pomiędzy geologią, mitem i współczesną polityką, i pyta, co się dzieje, gdy krajobraz nie chce wyschnąć. W świecie obsesyjnie domagającym się twardych granic bagno proponuje inne tempo: wolniejsze, nasycone, uparte. Czasem zostawia po sobie tylko mineralny błękit — wiwianit, który pokrywa kości, mokre drewno i to, co bagno przechowuje.