470 dni. Tyle zajęło mi okrążenie świata. 61 dni dłużej niż poprzednio. Pewno dlatego, że tym razem byłem z żoną. Ona się zawsze spóźnia i gramoli. (Będę musiał o tym jakoś wspomnieć.) O wielu rzeczach muszę wspomnieć. Może być mało o podróży. Nie s...